...
Dom SportZapamiętajcie te nazwiska. Za chwilę mogą zastąpić Świątek i Chwalińską

Zapamiętajcie te nazwiska. Za chwilę mogą zastąpić Świątek i Chwalińską

przez admin

Mamy 16-letniego pół Polaka, pół Argentyńczyka, szkolonego w międzynarodowym programie dla przyszłych mistrzów wielkoszlemowych. I 13-latka, którym znany trener zachwycił się tak, że zrobił o nim reportaż. Mamy dwukrotnego mistrza juniorskich szlemów, który już zaczął seniorską karierę. I juniorkę współpracującą z akademią Rafaela Nadala. Tak – mamy dobre widoki na przyszłość polskiego tenisa.

Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google

– W 2014 roku Iga Świątek miała 13 lat i grała w finale turnieju w Zabrzu z moją zawodniczką, 14-letnią Wiktoria Rutkowską. Siedzieliśmy na tym meczu we dwóch: ja i tata Igi. Pamiętam, że nie mówiłem mu o tym, ale podczas trzech godzin zaciętej walki, zakończonej zwycięstwem Igi, pierwszy raz pomyślałem, że to dziewczyna, która kiedyś może być numerem jeden światowego tenisa i wygrywać turnieje wielkoszlemowe. Ale gdyby mnie pan wtedy zapytał, na ile procent to się wydarzy, odpowiedziałbym, że na pół procenta, no, góra jeden procent. A czy dziś wśród polskich nastolatek widzę kogoś z podobnym potencjałem? No dobrze, proszę posłuchać… – mówi Mikołaj Weymann.

To trener, który w 2016 roku doprowadził rocznik 2001 do mistrzostwa świata w kategorii U-16. Dziś znów prowadzi kadrę Polek do lat 16. W tamtej reprezentacji miał Igę Świątek, Maję Chwalińską i Stefanię Rogozińską-Dzik. Do ekipy dobijała się Martyna Kubka. Weymann wspomina tamten rocznik jako wyjątkowy. Podkreśla, że 15-letnia Świątek już była dziewiątą tenisistką światowego rankingu juniorek. A dziś nawet nasze najbardziej obiecujące 17-latki nie mieszczą się w top 50. – Ale to wcale nie znaczy, że nie mamy dziś nastolatki czy nastolatek z talentem na miarę tak wielkich sukcesów, jak Iga. Zdecydowanie są dziewczyny, z którymi warto ciężko pracować. W roczniku 2011, którym się zajmuję, jest cała grupa i aż trudno będzie mi wyróżnić tylko jedną – mówi jeden z największych fachowców w naszym młodzieżowym tenisie.

Na swoje szczęście Weymann nie musi żadnej ze swoich tenisistek wyróżniać. Tak się składa, że inni eksperci – trenerzy, działacze, komentatorzy, dziennikarze i pasjonaci tenisa – z pomocą których stworzyliśmy ranking największych talentów polskiego tenisa, zrobili to za trenera. Oni zwrócili uwagę na dwie zawodniczki urodzone w roku 2011, więc trenera poprosiliśmy tylko o krótką charakterystykę tych dziewczyn.

Zobacz wideo Bogusław Leśnodorski finansował karierę Igi Świątek? „To on polecił Darię”

Właśnie tak stworzyliśmy nasz ranking: o miejscach decydowała suma wskazań ekspertów, z którymi rozmawialiśmy. A charakterystyki wymienionych graczy pochodzą od kilkunastu osób. Jedni chętnie godzili się, by do swoich rankingów dodać po kilka słów o wybranych tenisistach, inni nie chcieli nawet oficjalnie przyznawać, że wzięli udział w tej zabawie, obawiając się, że ich udział można uznać za pewną niezręczność. Bardzo pomógł nam Rafał Helbik – dyrektor sportowy Polskiego Związku Tenisowego poprosił trenerów kadr wszystkich roczników o włączenie się do prac nad naszym rankingiem.

Z dużą przyjemnością, choć jednocześnie też z niepewnością – bo materia jest trudna i bardzo zmienna, ponieważ w sporcie młodzieżowym wszystko dzieje się z jeszcze większą dynamiką niż w sporcie seniorskim – przedstawiamy nazwiska pięciu nastolatek i pięciu nastolatków najlepiej dziś rokujących na przyszłość.

Optymistycznie zakładamy, że za dziesięć lat – czyli w roku 2036 – zawodowo wciąż mogą grać Świątek i Chwalińska. Ale obie będą miały już po 35 lat i siłą rzeczy chcemy widzieć, że przy tych wielkich postaciach wyrosną nam kolejne tenisowe gwiazdy.

Podsumowując, z pomocą fachowców próbujemy przewidzieć, dla kogo za 10 lat możemy zarywać noce, śledząc Australian Open i US Open oraz za kim jeździć do Paryża na korty Rolanda Garrosa i do Londynu na Wimbledon. W naszym rankingu największych talentów uwzględniamy dzisiejszych nastolatków. Mocno liczymy, że w najbliższych latach rozwinie się talent choćby 20-letniego Tomasza Berkiety, który pięknie nam się przedstawił dochodząc do finału juniorskiego Rolanda Garrosa 2024, ale w poniższym rankingu go nie uwzględniamy. Tu po prostu przyglądamy się tenisistom jeszcze młodszym.

Oto nasz ranking.

1. Oliwia Sybicka (rocznik 2009)

Razem z Barbarą Kostecką i Antoniną Snochowską czwarta zawodniczka mistrzostw świata juniorek, czyli turnieju Billie Jean King Cup Junior Finals w Chile. Trzecia tenisistka europejskiego „mastersa” w swojej kategorii wiekowej. Odważnie mówi, że jej marzeniem jest wygranie wszystkich turniejów wielkoszlemowych i bycie liderką światowego rankingu.

– Zawodniczka o niezłomnym charakterze i sercu do walki, szukająca optymalnych rozwiązań taktycznych w każdej sytuacji na korcie – takie słowa o niej od trenerów kadr młodzieżowych przekazuje nam dyrektor sportowy PZT, Rafał Helbik.

– To stypendystka pilotażowego programu Iga Świątek Foundation [jako jedyna przedstawicielka tenisa – red.] – zauważają Darek Kuczyński i Karol Romer z podcastu Gem, set podcast TenisKlub. – Oliwia to zawodniczka prezentująca bardzo solidny i ofensywny styl z linii końcowej, który jest szczególnie skuteczny na kortach ziemnych – dodają.

– Jej tenis bazuje na regularności, dobrym czuciu i sprycie, którym potrafi wybić z rytmu wiele rywalek. Ostatnie miesiące są głównie walką z problemami zdrowotnymi, przez co nie zadebiutowała jeszcze w juniorskim turnieju wielkoszlemowym. Jak tylko uda się opanować kwestie zdrowotne, powinna szybko zaznaczyć swoją obecność także w tenisie zawodowym – analizuje Szymon Przybysz, pasjonat tenisa, który prowadzi social media Polskiego Związku Tenisowego. I również on podkreśla wagę sukcesu reprezentacyjnego Sybickiej. – W zeszłym roku razem z Barbarą Kostecką wprowadziła Polskę do półfinału BJKC Juniors, co było najlepszym wynikiem reprezentacji Polski w tej kategorii wiekowej od czasów pamiętnego sukcesu Igi i Mai z 2016 roku.

2. Alan Ważny (rocznik 2007)

Mistrz dwóch juniorskich turniejów wielkoszlemowych w deblu – Rolanda Garrosa 2025 i Wimbledonu 2025. W tym roku zaczął grać z seniorami. – Tenisista z bardzo dobrym bekhendem, dobrą ręką. To nie jest typ wieżowca, strzelca, a człowiek, który konstruuje troszkę dłuższe akcje – charakteryzuje znany komentator tenisa, Marek Furjan, który na platformie YouTube razem z Dawidem Celtem prowadzi kanał Break Point.

– W rankingu ITF Juniors najwyżej zajmował bardzo wysokie 11. miejsce. Alan jest zawodnikiem uniwersalnym, który dobrze radzi sobie na wszystkich nawierzchniach, a jego bekhend jest na pewno jednym z uderzeń, które robi różnicę – podkreślają Romer i Kuczyński.

3. Barbara Kostecka (rocznik 2009)

– Jest z rodziny tenisowej, mama Joanna Sakowicz, tata Michał Kostecki, byli zawodnicy, obecnie dziennikarze i trenerzy. Zawodniczka współpracuje z Akademią Rafaela Nadala. Ma bardzo duże zdolności do szybkiej gry z obu stron: forhendowej i bekhendowej – przekazuje Helbik.

– Najwyżej sklasyfikowana na 82. miejscu w rankingu ITF Juniors. Jest zawodniczką wszechstronną, która gra agresywnie i stara się narzucać własne warunki – oceniają Kuczyński i Romer.

– Ten rok pewnie nie do końca wygląda tak, jak sama by chciała, bo wyniki są w kratkę i brakuje cennych zwycięstw, ale tenisowo idzie cały czas do przodu i wydaje mi się, że to w końcu kliknie. Potrafi generować świetne prędkości, kapitalnie operuje bekhendem. W zeszłym roku, w zaledwie drugim zawodowym występie, zdobyła singlowy tytuł. Jak na polskie standardy: coś wyjątkowego – podkreśla Przybysz.

4. Sebastian Tejerina (rocznik 2010)

Przede wszystkim wicelider rankingu Tennis Europe w kategorii U-16 i lider klasyfikacji na wzór rankingu race do „mastersa” Tennis Europe w tej kategorii wiekowej w Monte Carlo. Jest także drużynowym wicemistrzem Europy do lat 16.

– Wyjątkowo utalentowany zawodnik o wysokim potencjale tenisowym; bardzo wszechstronny. Z bardzo dobrym czuciem, dobrze przygotowany pod względem taktycznym, posiada duży repertuar rozwiązań taktycznych, w zależności od sytuacji na korcie. Dobrze wyszkolony technicznie. Przedstawiciel tenisowej rodziny: mama Ola Durska, tata Alejandro Tejerina, oboje byli tenisistami. Z powodzeniem gra również jego brat, Antonio, który jest naszym najlepszym juniorem w kategorii U-14 – przekazuje Helbik.

– Jest powołany do prestiżowego programu dla europejskich zawodników ITF/Tennis Europe 16&U Touring Team, który ma pomagać kształcić przyszłych mistrzów wielkoszlemowych z naszego kontynentu – zauważają Kuczyński i Romer. – Sebastiana cechuje agresywny i rotacyjny styl gry z linii końcowej, szczególnie dobrze sprawdzający się na kortach ziemnych. Widać w nim rękę jego taty i trenera Alejandro, który pochodzi z Argentyny – dodają.

– Od lat znajduje się w czołówce europejskiej swoich kategorii wiekowych. Solidna gra z głębi kortu, dobrze trzyma tempo i potrafi przyspieszyć. Myślę, że spokojnie w przyszłym roku wywalczy pozycję uprawniającą do debiutu wielkoszlemowego – dzieli się swoimi spostrzeżeniami Przybysz.

5. Oliwia Kądzielska (rocznik 2011)

Mistrzyni Polski do lat 16, w europejskim rankingu U-16 jest 69. Już wygrywała juniorskie turnieje ITF. – Jej atut to duża wszechstronność i jednoręczny bekhend, co jest dziś rzadkością, szczególnie u kobiet – mówi trener Weymann.

– Nie tylko jednoręczny bekhend, ale i ciekawa gra dla oka. Potrafi zmieniać rytm slajsem, szuka swoich szans na przyspieszenie z forhendu. Jak na swój wiek, wiele o jej potencjale mówi fakt, że ma na rozkładzie już 549. tenisistkę świata [kilkanaście dni temu, w Kozerkach, pokonała klasyfikowaną na tym miejscu w rankingu WTA 19-letnią Niemkę Ann Akashę Ceuca, czym sprawiła sobie prezent na 15. urodziny – red.]. Jestem bardzo ciekawy, jak to będzie wyglądało w kolejnych latach, ale mocno wierzę, że wzmacniając się fizycznie, będzie w stanie robić swoim tenisem jeszcze więcej krzywdy rywalkom – analizuje Przybysz.

6. Jan Sadzik (rocznik 2008)

Jeszcze junior, ale już punktujący w dorosłym tenisie. – W Brisbane zadebiutował w rozgrywkach Pucharu Davisa jako pełnoprawny zawodnik reprezentacji Polski [19-20 września zmierzyliśmy się z Australią – red.] – przypomina Przybysz. – Rozwija się pod kątem gry ofensywnej i ostatnio to fajnie zaprocentowało w Krakowie, gdzie osiągnął pierwszy zawodowy półfinał – dodaje.

– Jest zawodnikiem wszechstronnym, który dobrze czuje się w każdym miejscu na korcie. Stąd jego sukcesy zarówno w singlu, jak i deblu – charakteryzują go Romer i Kuczyński.

– Jeszcze funkcjonuje jako junior, ale od początku swoich występów w turniejach zawodowych zaskakuje tenisistów starszych i wyżej notowanych. Ostatnio, gdziekolwiek się pojawi, tam wygrywa mecze. Jego pierwsze zetknięcie z tenisem seniorskim jest bardzo zachęcające – mówi Furjan.

– Uczestnik juniorskich turniejów wielkoszlemowych, dobry analityk na korcie, zawodnik szukający najlepszych rozwiązań taktycznych, dobre i wszechstronne przygotowanie pod względem technicznym, dobra odporność psychiczna – podsumowuje Helbik.

7. Anna Kmiecik (rocznik 2008)

Juniorka, która już znajduje się w top 1000 rankingu WTA – obecnie na 844. miejscu.

– Jest zawodniczką solidną i cierpliwą, prezentuje regularny styl gry z linii końcowej. Szczególnie dobrze zaprezentowała się w turniejach z polskiego cyklu: na W15 w Radomiu osiągnęła półfinał, a na W35 w Krakowie dotarła do ćwierćfinału – charakteryzują ją twórcy Gem, set podcast.

– Czołowa polska juniorka, wchodząca w tenis zawodowy. Dużo dobrych występów w polskich turniejach zawodowych zbudowało jej ranking WTA. Zawodniczka bardzo wszechstronna, z dobrą antycypacją i grą z kontry, odporna psychiczne w kluczowych momentach meczu – przekazuje nam Helbik.

8. Kajetan Kosiński (rocznik 2013)

Drugi najmłodszy gracz w naszym rankingu. Na pytanie, z kim z polskich nastolatków chciałby najbardziej pracować, trener Maciej Synówka odpowiedział: – Jest tylko jeden chłopak: Kajetan Kosiński. Ma 13 lat i jest w top 3 na świecie. Zrobiłem o nim nawet reportaż dla TVP Sport – mówi szkoleniowiec, który prowadził m.in. Barborę Krejcikovą i Belindę Bencić. – Jest sprawny motorycznie, do niedawna grał jeszcze w koszykówkę, często zdobywając tytuły MVP. Kocha grać w tenisa, wzoruje się na starszym bracie, 19-letnim Filipie. Potrafi trenować nawet od godziny siódmej rano. Lubi rywalizację. Ojciec jest trenerem i właścicielem klubu. Ma już znaczące sukcesy, jest drugi w Europie w swoim roczniku – dodaje Synówka.

– Numer dwa w rankingu PZT U-14, mistrz Polski U-12, już numer 50 rankingu Tennis Europe U-14. Zawodnik z dużym repertuarem technicznym, dobrze czuje się w grze przy siatce, dobry deblista; dużo widzi na korcie i potrafi dostosować się do różnych stylów gry rywali – analizuje Helbik.

9. Olimpia Jagodzińska (rocznik 2011)

– Olimpia ma ogromny talent tenisowy. Zaczyna osiągać sukcesy. Wygrała turniej ITF-u w Warszawie, a wcześniej turniej Bohdana Tomaszewskiego. Ma bardzo fajną rękę, potrafi przyspieszyć. Jestem w kontakcie z jej trenerem w sprawie wykorzystania przez Olimpię rezerw, jakie jeszcze są w jakości jej treningu, w celu polepszenia całego procesu – mówi trener Weymann.

– Jagodzińska w znakomitym stylu wygrała tegoroczny Bohdan Tomaszewski Cup, mający miano najbardziej prestiżowego turnieju do lat 16 rozgrywanego w naszym kraju. Do świetnych występów w rywalizacji Tennis Europe Olimpia dokłada pierwsze zwycięstwa na juniorskich turniejach ITF, m.in. w bułgarskiej Warnie – podkreślają Romer i Kuczyński.

10. Wiktor Mroczek (rocznik 2014)

Najmłodszy z naszych największych talentów. Ma dopiero 12 lat, a już jest seryjnym zwycięzcą. I to na międzynarodowej arenie.

– Reprezentant Polski w rozgrywkach Drużynowych Mistrzostw Europy U-12. Lider zespołu. W tegorocznych rozgrywkach na 16 pojedynków w singlu i deblu wygrał 15. Zawodnik wszechstronny, dobrze znoszący presję w najważniejszych momentach, dobrze wyszkolony technicznie – informuje dyrektor sportowy PZT.

Zobacz inne