...
Dom SportLegia zagrała na „przeklętym” terenie. W 81. minucie Papszun mógł się wściec

Legia zagrała na „przeklętym” terenie. W 81. minucie Papszun mógł się wściec

przez admin

Legia Warszawa nadal nie potrafi wygrać na stadionie Cracovii. Stołeczny zespół przegrał pięć poprzednich meczów na stadionie „Pasów”, ale tym razem był faworytem. Kolejnej porażki faktycznie uniknęli, ale dali radę jedynie zremisować 1:1 po dwóch ładnych golach zza szesnastki. Legia nie będzie liderem tabeli po tej kolejce. Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google

Co najmniej tymczasowym liderem Ekstraklasy mogła zostać Legia Warszawa w przypadku zwycięstwa nad Cracovią. Stołeczny zespół miał w sierpniu gorszy moment, gdy zremisował trzy z czterech ligowych spotkań, jednak od początku września mają też trzy, ale zwycięstwa w czterech ostatnich meczach. Cracovia z kolei ostatnio przerwała passę ekstraklasowych porażek. Gdyby przegrali u siebie z Zagłębiem Lubin, byłoby ich już pięć, ale udało się zwyciężyć 3:1. Wciąż jednak faworytem tego spotkania byli goście z Warszawy. 

Zobacz wideo EKSTRAKLASA MOŻE ZMIENIĆ NADAWCĘ NA 4 LATA! ODSŁANIAMY KULISY ROZMÓW

Historia dwóch bardzo podobnych goli

Początek spotkania nie był zbyt pasjonujący. Tempo utrzymywało się nawet niezłe, sporo walki w środku pola, ale jeśli chodzi o dobre sytuacje bramkowe, to przez pierwsze 25 minut nie było zbytnio o czym mówić. Aż w końcu nadeszła minuta 26. i akcja Michala Sevcika. Czeski pomocnik zgubił Al Ammariego, podprowadził piłkę i uderzył z ok. 20. metra. Sebastian Madejski miał piłkę na rękawicach, powinien był ją odbić, ale nie dał rady. Legia wyszła na prowadzenie w Krakowie! 

Zobacz inne