Co to był za mecz w wykonaniu Mai Chwalińskiej! Polka pokonała Marię Sakkari 6:0, 3:6, 7:5 w ćwierćfinale turnieju w Wuhan i w półinale imprezy może zmierzyć się z Igą Świątek. Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Maja Chwalińska może zaliczyć do udanych dotychczasowe występy w azjatyckiej części cyklu WTA. 25-latka po dotarciu do półfinału w Singapurze, odpadła w pierwszej rundzie rywalizacji w Pekinie. Ale w trakcie trwającego turnieju w Wuhan odprawiła z drabinki głównej m.in. Marie Bouzkovą oraz wyżej notowaną Ivę Jović. A w piątek pokazała, że na tym się nie zatrzyma!
Zobacz wideo NAGLE ZOSTAŁ KRÓLEM POLSKIEJ PIŁKI. NIESAMOWITY FENOMEN GRZEGORZA PIECHNY
W ćwierćfinale Polka mierzyła się z Marią Sakkari. Poprzednio w tym sezonie oglądaliśmy Greczynkę w najlepszej czwórce turnieju podczas imprezy w Dosze, gdzie w ćwierćfinale wyeliminowała Igę Świątek. W Wuhan 35. rakieta świata odprawiła wcześniej z drabinki m.in. Martę Kostiuk.
Demolka! 6:0 w 30 minut
Spotkanie w Wuhan było drugim pojedynkiem Chwalińskiej oraz Sakkari w tym sezonie. Poprzednio zmierzyły się one w trzeciej rundzie pamiętnego dla Dąbrowianki Roland Garros. Wówczas po pewnym zwycięstwie 6:1 w pierwszym secie, Greczynka przegrała kolejne dwie odsłony, żegnając się z Paryżem. Triumfowała Chwalińska.
Maja Chwalińska (22. WTA) – Maria Sakkari (35. WTA) 6:0, 3:6, 7:5
Tym samym to Chwalińska zmierzy się ze zwyciężczynią ostatniego ćwierćfinału w Wuhan, w którym Iga Świątek zmierzy się z Ann Li.