...
Dom SportPerełka, objawienie! 19-latek bohaterem hitu Ekstraklasy [OCENY POGOŃ – WISŁA]

Perełka, objawienie! 19-latek bohaterem hitu Ekstraklasy [OCENY POGOŃ – WISŁA]

przez admin

Szalony mecz w pierwszej połowie, dominująca Wisła, wykorzystująca momenty Pogoń i 19-letni bohater hitu 5. kolejki Ekstraklasy. Tak oceniliśmy piłkarzy Pogoni Szczecin i Wisły Kraków w skali 1-6.

Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google

W niedzielny wieczór strzelanie w Szczecinie rozpoczęło się już w 3. minucie – Pogoń prowadziła 1:0, a potem 2:1, ale goście przed przerwą dwukrotnie doprowadzali do remisu. W drugiej połowie bramki już nie padły, spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2. Relację meczu znajdziecie pod tym linkiem, poniżej oceny piłkarzy Pogoni i Wisły.

POGOŃ SZCZECIN:

Valentin Cojocaru – 3+. Nie można mieć do niego pretensji za stracone gole. Przy pierwszym zmylił go rykoszet, przy drugim rywal strzelał z bliska. Ale niektóre interwencje Cojocaru nie były pewne. W pierwszej połowie Rumun miał problem ze strzałem Marko Bozicia, a w drugiej niewiele brakowało, by dał się zaskoczyć bezpośrednio z rzutu rożnego. W 78. minucie dobrze odbił strzał Igbekeme z dystansu.

Leo Borges – 3+. Miał trudny początek, bo bez wsparcia Paula Mukairu nie radził sobie w defensywie. Najwięcej problemów sprawiał mu Elie Youan, jednak z czasem Brazylijczyk zaczął grać na niezłym poziomie. Borges nie tylko poprawił się w defensywie, ale zaczął też udzielać się w ataku.

Dimitrios Keramitsis – 3. Mecz zaczął od dwóch dobrych interwencji we własnym polu karnym i spięcia z Jordim Sanchezem. Grek najpierw został uderzony łokciem przez Hiszpana, za co brzydko zrewanżował się trzy minuty później. Wygrał pięć z sześciu pojedynków, trudny rywal dla napastników Wisły. Na pewno lepszy z dwójki środkowych obrońców Pogoni.

Lukas Willien – 2+. Jeśli go chwalić, to tylko za to, jak operował piłką. Widać, że rozgrywanie akcji od tyłu nie jest Belgowi obce. Problem stanowiła jednak jego postawa w pojedynkach, wygrał tylko jeden z sześciu. Plus trochę na zachętę, ale debiut w Pogoni raczej do zapomnienia.

Zobacz wideo Artur Szpilka o Wiśle Kraków: Drużyna z Żurawskim, Cantoro i Frankowskim to była ekipa!

Linus Wahlqvist – 4. Występ trudny do oceny. Z jednej strony kapitan Pogoni strzelił gola na 2:1, ale z drugiej nie popisał się w defensywie. Najpierw nie zablokował uderzenia Bozicia przy golu na 1:1, a potem – po zamieszaniu w polu karnym – nie zdążył zatrzymać Youana przy bramce na 2:2. Zmieniony w przerwie przez Husseina Aliego.

Patryk Dziczek – 4. Bez gola, bez asysty, ale i tak był kluczowym piłkarzem Pogoni. Dziczek harował w drugiej linii, gdzie miał kilka odbiorów i dobrze przerywał ataki Wiślaków. Na początku drugiej połowy miał trochę szczęścia, że jego nieodpowiedzialna strata nie skończyła się golem Igbekeme.

Fredrik Ulvestad – 3. Przeciętny występ pomocnika Pogoni. W pressingu i defensywie nie dawał tyle, co Dziczek, brakowało też konkretu z przodu. Jeśli „tróję” traktujemy za ocenę wyjściową, to Ulvestad idealnie się w nią wpisuje. Trudno go krytykować, ale od takiego zawodnika należy też oczekiwać więcej.

Paul Mukairu – 2+. Wygrał kluczową walkę o piłkę w sytuacji bramkowej na 2:1. Poza tym kiepski występ. Mukairu nie dawał wiele w ofensywie: nie oddał żadnego strzału, tylko jeden z pięciu dryblingów był udany. Zdarzało mu się zapomnieć o konieczności wspierania Leo Borgesa w defensywie.

Maciej Wojciechowski – 5. Już w 3. minucie zabrał piłkę Igbekeme i chwilę później asystował przy golu Musy Juwary na 1:0. 19-letni pomocnik w czwartym występie w Ekstraklasie zaliczył pierwszą asystę. Ale Wojciechowskiego należy chwalić nie tylko za tę akcję. Pomocnik nie tylko skutecznie podawał w strefę obronną Wisły, ale jednocześnie był agresywny w pressingu i aktywnie pomagał w obronie już na własnej połowie. Bardzo dobry występ utalentowanego piłkarza, najlepszy zawodnik Pogoni w tym spotkaniu.

Musa Juwara – 3+. Zaczął doskonale, bo już w 3. minucie strzelił gola na 1:0. Niespełna 20 minut później pechowo interweniował przy strzale Bozicia i to Gambijczykowi zapisano gola samobójczego na 1:1. Nie zapominał o obronie, w której wspierał prawych obrońców, jednak im dłużej trwał mecz, tym mniej dawał drużynie. Dlatego już w 60. minucie został zmieniony przez Darko Czurlinowa.

Jean-Pierre Nsame – 2. Słaby występ napastnika Pogoni. W pierwszej połowie oddał dwa strzały, ale żaden z nich nie mógł skończyć się golem. Po przerwie miał dwie dobre okazje, ale najpierw uderzył w środek bramki, a potem nie wykorzystał nieporozumienia Marcela Łubika z obrońcami. Kiepski początek sezonu byłego zawodnika Legii.

Zmiennicy:

Hussein Ali – 3+. Niespodziewanie w przerwie zastąpił Wahlqvista. Nie wiemy, czy powodem roszady był uraz Szweda, czy kwestie taktyczne, ale tak czy inaczej – Irakijczyk nie zawiódł. Wygrał większość pojedynków, dobrze zabezpieczył prawą obronę Pogoni. Rzadko podłączał się do ataków.

Darko Czurlinow – 3+. Zmienił Juwarę i wniósł sporo ożywienia do ofensywnej gry Pogoni. Oddał trzy strzały, miał kilka skutecznych podań do przodu. Dziwne, że po udanych występach przeciwko Cracovii i Motorowi Lublin usiadł na ławce rezerwowych. W kolejnym meczu powinien grać od początku.

Filip Cuić – 3. Bezbarwny występ zawodnika, który zmienił Nsame. Kilka udanych podań to za mało, by przekonać do siebie trenera, choć z drugiej strony Nsame był tak słaby, że nie zdziwi nas, jeśli w kolejnym spotkaniu Cuić dostanie więcej minut na boisku.

Kamil Grosicki, Kellyn Acosta – grali za krótko, by ich ocenić.

WISŁA KRAKÓW:

Marcel Łubik – 4. Mógł strzelić gola! Ale jego uderzenie przez całe boisko złapał Cojocaru. Przy golach Pogoni bez żadnych szans. W kapitalnym stylu obronił też strzał Nsame z początku drugiej połowy. Jego transfer to duże wzmocnienie Wisły.

Raoul Giger – 3. Pechowiec. Wrócił do składu po kontuzji w meczu z Piastem Gliwice, a już w pierwszej połowie miał rozbitą głowę. Dograł mecz z opatrunkiem i całkiem nieźle wywiązywał się ze swoich zadań.

Alan Uryga – 2+. Bierny, spóźniony, to jemu uciekł Wahlqvist przy drugi golu dla Pogoni. Od kapitana, zwłaszcza tak doświadczonego, trzeba oczekiwać więcej. Na plus walka w polu karnym przeciwnika przy stałych fragmentach. To pomogło Wiśle trafić na 2:2.

Darijo Grujcic – 2. Nieporadny, zagubiony, kompletnie nie potrafił odczytać ruchów ofensywnych piłkarzy Pogoni. Przy pierwszym golu nie doskoczył do Musy Juwary, a piłka wpadła do siatki między jego nogami.

Jakub Krzyżanowski – 2+. Teoretycznie ustawiony jako lewy obrońca, w praktyce wyżej i bliżej środka boiska. Dynamiczny, zaangażowany, ale nie radził sobie w pojedynkach z Juwarą. To jego Gambijczyk zwiódł przy pierwszym golu.

Julius Ertlthaler – 3-. Szukał otwierających podań za linię obrony Portowców, ale brakowało mu dokładności. Stracił też sporo piłek, ale przynajmniej próbował grać do przodu, a nie tylko wszerz boiska i do najbliższego zawodnika.

James Igbekeme – 3. Gorzej nie mógł zacząć. To jego strata piłki w środku pola zakończyła się pierwszym golem dla Pogoni. Później grał lepiej. A jeden z jego odbiorów tuż przed polem karnym Pogoni mógł zakończyć się golem. Podobnie jak strzał z dystansu.

Elie Youan – 4-. Szybki, dynamiczny, już w pierwszej akcji zakręcił obrońcami Pogoni Szczecin. Świetnie odnalazł się też w polu karnym, wykorzystał bierność obrońców i po rzucie rożnym z bliska wpakował piłkę do siatki. Na minus świadomość taktyczna i pomoc kolegom w obronie.

Kacper Duda – 3. Często przy piłce, to on próbował przyspieszać akcje grającej częściej w ataku pozycyjnym Wisły. Zabrakło konkretów, ale jego styl gry i zaangażowanie niezmiennie mogą się podobać.

Marko Bozic – 4. Gdy ma trochę wolnego miejsca, może zbiec ze skrzydła do środka i oddać strzał, to jest jednym z najgroźniejszych piłkarzy w lidze. I choć raz pomógł mu rykoszet, a dwa przeszkodził słupek, to i tak jest jednym z największych wygranych początku sezonu w drużynie Mariusza Jopa.

Jordi Sanchez – 2. Do tej pory strzelał w każdym meczu Ekstraklasy, ale jego fenomenalna seria zakończyła się w Szczecinie. W niedzielę nie miał żadnej groźnej sytuacji. Biegał, walczył, ale był odcięty od podań.

Zmiennicy:

Angel Rodado i Maxence Maisonneuve: bez oceny. Weszli na murawę w 72. minucie i nie odegrali znaczącej roli. Podobnie jak Maciej Kuziemka i Jeremy Guillemenot, którzy zagrali od 81. minuty.

Zobacz inne