...
Dom SportOto największy problem Świątek. Była gwiazda WTA dostrzegła to z daleka

Oto największy problem Świątek. Była gwiazda WTA dostrzegła to z daleka

przez admin

– To, co jest największą siłą Igi Świątek – a więc to, że jest perfekcjonistką i chce robić wszystko idealnie – czasem staje się również jej największą słabością. Tylko dlatego, że kiedy nadmiernie myślisz o pewnych rzeczach w tenisie, może cię to zablokować – mówi Sport.pl Andrea Petković. Była zawodniczka Top10 widzi też w kryzysie Polki cenną lekcję życiową. Dla wszystkich.

Do tenisowych sukcesów Andrei Petković zalicza się m.in. wygranie siedmiu turniejów WTA i półfinał Rolanda Garrosa 2014. Na sportowej emeryturze wzbudzająca powszechnie sympatię Niemka udziela się m.in. jako komentatorka telewizyjna i jest chwalona za ciekawe oraz trafne spostrzeżenia. W rozmowie ze Sport.pl ocenia z dystansu sytuację Igi Świątek. I choć przyznaje, że 25-letniej Polce trudno uporać się z blokadą mentalną, to uspokaja kibiców, że nie ma powodu do paniki. Wskazuje też, ile jej zdaniem tytułów wielkoszlemowych była liderka światowego rankingu jeszcze zgromadzi.

Zobacz wideo Chwalińska o najtrudniejszym momencie

Agnieszka Niedziałek: W Polsce już od dłuższego czasu trwa dyskusja dotycząca Igi Świątek – jej słabszych niż do tej pory wyników i nierównej gry. Z pani perspektywy jest się czym martwić?

Andrea Petković: Zacznę od tego, że uwielbiam Igę. Nie jest raczej żadną niespodzianką, że jestem wielką fanką jej tenisa i jej samej jako osoby. Uważam ją za talent pokoleniowy. Mierzenie się z kryzysem jest czymś normalnym, niegranie dobrze przez kilka miesięcy jest czymś normalnym, rozwiązywanie problemów też jest czymś normalnym.

Tyle że w przypadku Polki wydaje się, że nie jest tu mowa o problemach, które zaczęły się kilka miesięcy temu. Sporo osób raczej za ich początek uznaje – mimo trzech wygranych turniejów w międzyczasie – poprzedni sezon, a może nawet końcówkę 2024 roku.

– Tak, wiem. Prawda jest taka, że nie znam Igi zbyt dobrze. Jedynie trochę. Ale mam wrażenie, że ona dużo myśli o tenisie i o tym, co może robić lepiej.

Może wręcz za dużo.

– Dokładnie. Czasem tego typu sprawy… Albo ujmę to inaczej. To, co jest jej największą siłą – a więc to, że jest taką perfekcjonistką i chce robić wszystko idealnie – czasem staje się również jej największą słabością. Tylko dlatego, że kiedy nadmiernie myślisz o pewnych rzeczach w tenisie, to może cię zablokować. Sądzę, że to właśnie przytrafiło się Idze w pewnym momencie i jest jej naprawdę trudno się z tego otrząsnąć, ponieważ wciąż dużo o tym myśli i próbuje znaleźć rozwiązanie.

Zobacz inne