...
Dom SportNagły koniec walki Chalidow – Pawlak. Szpilka patrzył z niedowierzaniem

Nagły koniec walki Chalidow – Pawlak. Szpilka patrzył z niedowierzaniem

przez admin

Nie ma trzeciego w karierze mistrzostwa KSW w wadze średniej dla Mameda Chalidowa! Na gali KSW 117 w Warszawie legendarny zawodnik robił, co mógł, by trafić mocnym ciosem i znokautować Pawła Pawlaka. Ten jednak zawalczył znakomicie taktycznie, a gdy przeniósł walkę do parteru, zafundował rywalowi istny festiwal cierpienia, napędzany brutalnymi łokciami.

KSW miało na przestrzeni lat wiele gwiazd, ale nikt nie ma wątpliwości, że Mamed Chalidow jest tylko jeden. Mistrzem wagi średniej był już dwa razy. Zdobywał pas w listopadzie 2015 roku, nokautując Michała Materlę w I rundzie, a niespełna 5 lat później uczynił to samo Scottowi Askhamowi. Teraz stanął przed szansą zostania pierwszym w dziejach KSW trzykrotnym mistrzem. Co więcej, jak zauważył przed walką specjalista od MMA i były współpracownik KSW Alan Murphy, pokonanie Pawła Pawlaka i sięgnięcie po pas sprawiłoby, że Chalidow zostałby najstarszym czempionem wielkiej, międzynarodowej federacji w całej historii tego sportu. Jak dotąd rekord dzierżył legendarny Randy Couture, który w 2007 roku został mistrzem UFC wagi ciężkiej, mając 45 lat i 147 dni. Mamed mógł przebić to o równo 110 dni.

Zobacz wideo Cyrk w Ekstraklasie! Żelazny: Mistrz Polski? To są wyniki żenujące!

Eksplozywność Chalidowa vs zimna jak lód konsekwencja Pawlaka

Przy czym zadanie czekało go niezwykle trudne. Paweł Pawlak przystępował do tego pojedynku na fali dziesięciu wygranych z rzędu, a łącznie dwunastu starć bez porażki. W KSW jak dotąd jego rekord to 7-0, a pojedynek z Chalidowem to była dla niego czwartą obroną pasa mistrzowskiego. Zasłużył na to, by nazywać go faworytem, jednak Mamed przeszedł już do historii jako spec od dokonywania rzeczy wymykających się logice. Przed pojedynkiem nie mogliśmy więc być pewni absolutnie niczego. 

Zobacz inne