Iga Świątek ogłosiła, że jej nowym szkoleniowcem został Francisco Roig. Jakie zadania czekają byłego trenera Rafaela Nadala? Z jednej strony – odbudowanie stabilności w grze tenisistki, z drugiej – poprawa komunikacji w zespole. Wszystko po to, by Świątek odzyskała blask, a Roig jako samodzielny trener mógł poczuć się bardziej spełniony.
Przez ostatnie 1,5 roku Iga Świątek pracowała z Belgiem Wimem Fissettem, teraz zaczyna współpracę z Hiszpanem Francisco Roigiem. Polka jest obecnie czwarta w rankingu WTA, w tym roku indywidualnie w żadnym turnieju nie doszła jeszcze do fazy półfinałowej. Jakie zadania i wyzwania stoją przed Roigiem?
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Wydaje się, że najważniejszy będzie powrót naszej tenisistki do stabilnej gry. Wahań formy w ostatnim czasie nie brakowało, nawet w ramach jednego meczu. Tylko w tym roku Świątek potrafiła przegrać kilka spotkań, w których świetnie zaczynała i wygrywała pierwszy set. Tak było chociażby w jej ostatnim pojedynku – w drugiej rundzie w Miami z Magdą Linette, a także w ćwierćfinale w Dosze z Marią Sakkari czy w finale United Cup z Belindą Bencić. Po świetnym początku znacząco obniżała poziom.
Stabilizacja
Iga Świątek sama przyznała, czego jej najbardziej brakuje, gdy udzieliła kilka dni temu wywiadu Radosławowi Leniarskiemu z portalu Sport.pl. – Chcę wrócić do solidnych podstaw i znów poczuć, że jestem na korcie jak ściana – nie popełniam błędów i zmuszam przeciwniczki do ich popełniania. Zawsze to miałam. To była moja przewaga – wywierałam presję na korcie i dawało mi to przewagę. Czuję, że tenis sprawia mi największą przyjemność, kiedy jestem solidna. Kiedy tak nie jest, podejmuję niepotrzebne ryzyko i popełniam znacznie więcej błędów – powiedziała.