...
Dom SportByły trener Williams chce pracować ze Świątek! „Mógłbym pomóc Idze”

Były trener Williams chce pracować ze Świątek! „Mógłbym pomóc Idze”

przez admin

Iga Świątek szuka nowego trenera. Swoje wsparcie w roli konsultanta oferuje Rick Macci, były szkoleniowiec m.in. Sereny i Venus Williams. – Mógłbym pomóc Idze spojrzeć na wszystko z innej perspektywy i udzielić jej rad, których nigdy wcześniej nie słyszała – mówi Macci w rozmowie ze Sport.pl. Odnośnie do ostatnich problemów Polki wskazuje: „Widziałem to wielokrotnie u innych zawodników. Myślę, że w przypadku Igi rzuca się to w oczy bardziej, ponieważ jest już bardzo utytułowana”.

Iga Świątek poinformowała, że rozstała się z Wimem Fissettem. Tymczasowo pozostaje bez trenera, a w mediach pojawiają się kolejne nazwiska możliwych kandydatów. Łukasz Jachimiak z portalu Sport.pl poinformował, że nowym szkoleniowcem Polki może zostać Michael Joyce, były opiekun m.in. Marii Szarapowej. Jak się okazuje, kolejny Amerykanin deklaruje, że mógłby współpracować ze Świątek. 

Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej

Odezwaliśmy się do Ricka Macciego, byłego szkoleniowca m.in. Sereny i Venus Williams czy Jennifer Capriati. Chcieliśmy zapytać go, kogo widzi w roli następcy Wima Fissette’a, a odpowiedział: „Inni pytali mnie, czy byłbym zainteresowany pracą w roli konsultanta Igi, na co odpowiadam twierdząco. Co prawda mam swoje obowiązki – prowadzę akademię, a do tego trenuję 10-letnią tenisistkę Vladę, która bez wątpienia pewnego dnia zostanie numerem jeden na świecie. Ale jako konsultant mógłbym pomóc Idze spojrzeć na wszystko z innej perspektywy i udzielić jej rad, których nigdy wcześniej nie słyszała.”

Rick Macci gotowy wesprzeć Igę Świątek

W czerwcu ubiegłego roku pytaliśmy Igę, czy bierze pod uwagę zatrudnienie dodatkowego członka teamu w roli konsultanta. Odpowiedziała wtedy: „Wszyscy trenerzy, z którymi kiedykolwiek współpracowałam zawsze byli na to otwarci, sama także o tym myślałam. Przyznam jednak, że i tak jest mało czasu na trening. Nawet okres przygotowawczy trwa tylko cztery tygodnie, gdy wystąpi się wcześniej w turnieju WTA Finals. Myślę, że nie ma na to odpowiedniego momentu. Czasami nawet nie nadążam z realizacją tego, co Wim chciałby wprowadzić. Chciałabym wdrożyć coś w meczu, a jeszcze nie czuję, że zdążyłam to odpowiednio przetrenować. Gdy mamy do dyspozycji cztery dni przed turniejem, nie jest to proste.”

Zobacz inne