Prezydent USA Donald Trump zwrócił się do Węgrów z apelem o głosowanie na Viktora Orbana i jego partię Fidesz w najbliższych wyborach parlamentarnych.
Trump napisał w serwisie społecznościowym Truth Social, że Orban jest „naprawdę silnym i wpływowym liderem, który może pochwalić się udokumentowanymi osiągnięciami w zakresie osiągania fenomenalnych wyników”.
„Niestrudzenie walczy o swój wspaniały kraj i naród i kocha ich tak samo mocno, jak ja kocham Stany Zjednoczone Ameryki. Viktor robi wszystko, co w jego mocy, aby chronić Węgry, rozwijać gospodarkę, tworzyć miejsca pracy, promować handel, powstrzymać nielegalną imigrację i zapewnić prawo i porządek” – stwierdził prezydent USA.
Podkreślił, że stosunki między Węgrami a Stanami Zjednoczonymi „osiągnęły nowy poziom”. Dodał, że „z niecierpliwością oczekuje” na dalszą „bliską współpracę” z Orbanem.
„Z dumą poparłem Viktora w wyborach w 2022 r. i jestem zaszczycony, że mogę to zrobić ponownie. Dzień wyborów przypada na 12 kwietnia 2026 r. Węgrzy: Idźcie i zagłosujcie na Viktora Orbana. To prawdziwy przyjaciel, wojownik i zwycięzca, i ma moje pełne i bezwarunkowe poparcie dla reelekcji na stanowisko premiera Węgier” – oświadczył Trump.
Nawrocki spotkał się z Orbanem. Tusk: Wbrew rekomendacji polskiego rządu
W poniedziałek (23 marca) w Przemyślu prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem. Następnie razem polecieli do Budapesztu, gdzie Nawrocki spotkał się z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Oba wydarzenia odbyły się w ramach obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.
Premier Donald Tusk powiedział we wtorek (24 marca), że Nawrocki udał się na Węgry „wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu, i wbrew oczywistym interesom Polski”.
Tłumaczył, że „w interesie Polski nie jest wspieranie premiera Orbana w jego prorosyjskich i antyeuropejskich działaniach”. Parafrazując słowa Romana Dmowskiego, Tusk zwrócił się do Nawrockiego: – Jest pan prezydentem Polski i ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie.
– Dlatego oczekiwalibyśmy, aby w kwestii polityki międzynarodowej, a szczególnie w tak drażliwych sprawach jak kwestie rosyjskie, ukraińskie, europejskie prezydent wspierał politykę międzynarodową kreowaną przez rząd, a nie działał przeciwko polskim interesom – mówił.
– To są mocne słowa, ale wiem o czym mówię. Działania ostatnich dni i tygodni to są działania wymierzone wprost w fundamentalne interesy Polski i jej bezpieczeństwo – przekonywał szef rządu.