Iga Świątek ciężko trenowała przed ćwierćfinałem w Stuttgarcie. Nowy trener Francisco Roig przekazywał jej sporo uwag, w pewnym momencie nawet zastąpił sparingpartnera. Polka powiedziała po chwili do Macieja Ryszczuka: „Zagrałam więcej takich piłek niż przez ostatnie dwa lata”. Kibice często reagowali brawami, a jeden z fanów z Polski miał nawet prośbę do tenisistki.
W czwartek Iga Świątek ma dzień przerwy w rywalizacji na turnieju w Stuttgarcie. Około godziny 13:30 pojawiła się na korcie numer dwa, by odbyć trening przed piątkowym ćwierćfinałem. Było to tuż po tym, jak z kortu zeszła Jelena Ostapenko. Panie nie wpadły jednak na siebie i nie zdarzy się to także w drabince turniejowej. Łotyszka pożegnała się już z singlem, w Niemczech został jej tylko debel.
Zobacz wideo Iga Świątek podpisała kontrakt z gigantem. „Pierwsza Polka w historii”
Świątek rozpoczęła czwartkowy trening od odbijania piłek ze sparingpartnerem. W tej roli nie występuje jednak jej wieloletni współpracownik Tomasz Moczek, który przebywa obecnie w Polsce, ale jeden z zawodników niemieckich, którego „zorganizowały” władze turnieju.