Chaos przed rozpoczęciem turnieju WTA Finals. Jessica Pegula brutalnie szczerze skomentowała zachowanie Mirry Andriejewej. Nie wiedziała, że wszyscy ją usłyszą. Tenisistki nie miały tradycyjnego wspólnego zdjęcia tylko portretowe fotografie, które wywołały ogromne kontrowersje. Święto kobiecego tenisa? Na razie wygląda to na katastrofę i gigantyczny skandal.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Takiej dramy w kobiecym tenisie na najwyższym poziomie nie było od dawna. Najlepsze tenisistki świata są już w Indian Wells, gdzie przygotowują się do WTA Finals – imprezy kończącej sezon. Imprezy najbardziej prestiżowej w całym sezonie, jedynie dla ośmiu najwyżej sklasyfikowanych zawodniczek. Tym razem bez Igi Świątek, która znalazła się niżej w rankingu.
Pegula powiedziała, co myśli
Zamieszanie powstało w związku z treningiem Jessiki Peguli i Mirry Andriejewej. Amerykanka brutalnie szczerze oceniła zachowanie 19-letniej Rosjanki na korcie w ostatnich miesiącach. Wcześniej według świadków panie rozegrały treningowo seta. Mirra prowadziła 4:0, ale potem coś ją zdenerwowało – najpierw wystrzeliła piłkę w swoją trenerkę Conchitę Martinez albo w trybuny, a potem zaczęła uderzać przed siebie. Ewidentnie nie panowała nad emocjami. Trening został przerwany przed czasem.