Potwierdziły się informacje Sport.pl odnośnie do wygranego przetargu na prawa do Ligi Mistrzów. Wygrał Canal+. Teraz dochodzą do nas informacje, że rozstrzygnięto również bitwę o pokazywanie kolejnych europejskich pucharów, w których grają polskie drużyny: Ligi Europy i Ligi Konferencji.
Przetarg na Ligę Europy i Ligę Konferencji na lata 2027-2031 był bardzo wyrównany. O ile z Ligą Mistrzów poszło dużo szybciej, bo Canal+ miał finansowo zdystansować konkurencje, to z Ligą Europy i Konferencji potrzebne były… trzy rundy! Bitwę wygrał obecny posiadacz praw do tych rozgrywek, Polsat, który z platformami streamingowymi walczył na noże.
Walka na noże, ale status quo zachowany
Po pierwszym zebraniu ofert firma Relevent Football Partners, która prowadziła przetarg, nie zamknęła licytacji. Zaprosiła podmioty do kolejnego etapu. Oznaczało to, że propozycje były podobne, a pośrednik walczył o jeszcze większe pieniądze. Podobna sytuacja wydarzyła się po zresztą po drugiej rundzie walki o te prawa. Sprawę zamknęła dopiero trzecia seria negocjacji.
Kto tak zażarcie negocjował z Polsatem? Chodzi o zagraniczne platformy, które coraz mocniej inwestują w sport i chcą z taką ofertą pojawić się też w Polsce. Według naszych informacji były to Disney+ i DAZN. Na pierwszym etapie do przetargu o LE i LK miał stanąć też Canal+, ale prawdopodobnie nie podbijał już mocno swej oferty po zabezpieczeniu praw do Ligi Mistrzów.
