...
Dom SportWielka ulga Nikoli Grbicia. Tylko na to czekał. Lepiej być nie mogło

Wielka ulga Nikoli Grbicia. Tylko na to czekał. Lepiej być nie mogło

przez admin

Nikola Grbić może odetchnąć z ulgą. Jak dowiedział się Sport.pl, trener reprezentacji Polski dostał potwierdzenie, że na rozpoczynające się w przyszłym tygodniu mistrzostwa Europy będzie mógł zabrać 15., dodatkowego siatkarza. I to nie była jedyna dobra wiadomość, którą szkoleniowiec wicemistrzów olimpijskich z Paryża otrzymał w ostatnich dniach.

Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google

– Jeszcze nic nie wiem – odpowiadał do niedawna cierpliwie Nikola Grbić, pytany o decyzję dotyczącą możliwości zabrania dodatkowego zawodnika na mistrzostwa Europy. A pytanie powracało często, bo do rozpoczęcia turnieju zostało zaledwie kilka dni. Wszystko ułożyło się po myśli trenera, ale nie zwolni go to z podjęcia przed wylotem do Sofii jeszcze jednej decyzji.

Szukanie pieniędzy i miejsca w hotelu. Dodatkowy kadrowicz nie wyląduje na ulicy

Polacy pozostają w obecnym, 15-osobowym składzie, od turnieju finałowego Ligi Narodów, który zakończył się na początku sierpnia ich triumfem. Drugim z rzędu. W poniedziałek odlecą do Sofii, gdzie rozpoczną walkę o obronę zdobytego trzy lata temu tytułu mistrzów Europy. Tym razem złoty medal czempionatu Starego Kontynentu ma dodatkową stawkę – gwarantuje kwalifikację olimpijską. Nic więc dziwnego, że Grbić chciał zapewnić sobie jak najkorzystniejszą pozycję w wyścigu o ten cel.

Szkoleniowiec w ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego” przyznał, że chce powtórzyć manewr z 2023 roku, gdy zabrał z zespołem dodatkowego zawodnika. Podczas Memoriału Huberta Jerzego Wagnera dziennikarze regularnie sprawdzali, czy Serb ma już potwierdzenie, iż będzie mógł z tego wariantu skorzystać. Wtedy jednak jeszcze nic się nie wyjaśniło. Nowych wieści nie miał także w środę. Ale teraz już wszystko jasne – Biało-Czerwoni znów udadzą się na ME w poszerzonym składzie.

Zobacz wideo Siatkarze o Mistrzostwach Europy

– Trzeba było znaleźć fundusze na pokrycie pobytu dodatkowego gracza i sprawdzić, czy będzie dla niego miejsce w hotelu. Żeby nie było tak, że poleci z nami, a potem się okaże, że nie będzie miał gdzie spać – zaznacza w rozmowie ze Sport.pl Grbić.

Zobacz inne