Wojciech Szczęsny wpuścił jednego gola, ale popisał się też świetną paradę w wyjazdowym sparingu FC Barcelony z Birmingham. Po 90 minutach był remis 2:2. O zwycięstwie zdecydowały rzuty karne.
Tydzień temu Wojciech Szczęsny po niemal trzech miesiącach przerwy rozegrał kolejny mecz dla FC Barcelony. Stanął między słupkami w towarzyskim wygranym 4:1 meczu z CE Europa. „Choć ten odbywał się „za zamkniętymi drzwiami” o występie Polaka nieco wiadomo. Według relacji hiszpańskich dziennikarzy 36-latek został zmieniony w przerwie, a wcześniej wcale nie był bezbłędny” – pisał Błażej Winter w relacji z meczu.
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
W piątek Wojciech Szczęsny w drugim sparingu z rzędu FC Barcelony wyszedł w podstawowym składzie. Tym razem mistrzowie Hiszpanii zmierzyli się z angielskim Birmingham, 10. zespołem ubiegłego sezonu w Championship. Obok Szczęsnego w wyjściowym składzie zagrali Espart, Christensen, Martin i Torrents w obronie, Bernal, Casado, Tunkara w pomocy, a atak stworzyli Adeyemi, Abdelkarim i Kluivert. Zabrakło oczywiście największych gwiazd drużyny, aktualnych mistrzów świata – Hiszpanów: Pedriego, Gaviego, Garcii, Cubarsiego czy Daniego Olmo.
FC Barcelona rozpocznie sezon w La Lidze w niedzielę, 23 sierpnia (godz. 21.30) od wyjazdowego pojedynku z Elche.