...
Dom SportGrbić nie ma złudzeń przed meczem ze Słowenią. To praktycznie niemożliwe

Grbić nie ma złudzeń przed meczem ze Słowenią. To praktycznie niemożliwe

przez admin

– Dla nas to zwykły dzień – rzucił Nikola Grbić zapytany o oczekiwania przed decydującą fazą mistrzostw Europy, rozbawiając wiele osób. A gdy jeden z dziennikarzy przywołał słowa Słoweńców przed ich piątkowym półfinałem z Polską, to trener obrońców tytułu nie dał im wiary. I jasno wskazał, co myśli o największej sensacji turnieju.

Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google

Historia rywalizacji Polaków ze Słoweńcami w półfinale mistrzostw Europy siatkarzy jest zaskakująco bogata, a w pewnym okresie była wyjątkowo niekorzystna dla Biało-Czerwonych. Marcin Komenda przed kolejną odsłoną tej rywalizacji przypomina, że słynna „słoweńska klątwa” została już przerwana, ale on sam chciałby się przeciwnikom zrewanżować za bardzo konkretną przegraną. W meczu, który pod względem gorącej atmosfery, był jednym z najbardziej pamiętnych w jego karierze.

Zobacz wideo Grbić: Widzę momenty, w których możemy być lepsi

Trener Polaków nie wierzy Słoweńcom

Czwartek był dniem, w którym w Mediolanie zgromadzili się po raz pierwszy wszyscy półfinaliści ME. Tego dnia odbyła się też konferencja z trenerami i kapitanami uczestników tego etapu turnieju. Zwykle przy takiej okazji nie dzieje się nic ciekawego. Choć tym razem Nikola Grbić zadbał o to, by przez chwilę słychać było głównie śmiech.

Prowadzący spotkanie spytał trenera obrońców tytułu, czy przed kluczowymi meczami jest w stanie – jak zawsze – zmotywować drużynę do jeszcze jednej porcji wysiłku i czy oczekiwania wobec jego zespołu są – jak zawsze – duże.

– Oczekiwania w Polsce są takie, żeby wygrać każdy mecz 3:0, 25:15 w każdym secie i wrócić ze złotem. Każdy dzień u nas tak wygląda, więc dla nas to po prostu zwykły dzień – odparł Serb, a siedzący obok niego szkoleniowcy i zawodnicy parsknęli śmiechem lub zakrywali usta, by się nie roześmiać.

Kilka godzin później, po treningu w Mediolanie – do którego Polacy przenieśli się po rywalizowaniu dotychczas przez dwa tygodnie w Sofii – Grbić porozmawiał nieco dłużej z polskimi dziennikarzami, już na poważnie.

Gdy usłyszał, że Słoweńcy twierdzą, iż mają wciąż w głowach przegrany 0:3 półfinał Ligi Narodów z Polakami sprzed niespełna dwóch miesięcy, to pokręcił znacząco głową.

– Nie, nie. To będzie nowy mecz. Mają Alena Pajenka, który jest gotowy w stu procentach, a wtedy nie był. Mają Klemena Cebulja, które nie mieli w kadrze przed prawie całe dwa sezony. Mają więcej siły na ataku, więcej na zagrywce, więcej w bloku. Więcej jakości niż w LN. Zyskali za sprawą wspomnianej dwójki więcej doświadczenia. Presja na zagrywce będzie na najwyższym poziomie, ale tak jest każdym razem. Dlatego myślę, że musimy się spodziewać bardzo trudnego meczu – przestrzegł trener.

Zobacz inne