...
Dom SportNiesamowity mecz Polek w Lidze Narodów. Zdecydował tie-break

Niesamowity mecz Polek w Lidze Narodów. Zdecydował tie-break

przez admin

Reprezentacja Polski siatkarek doznała drugiej porażki w tegorocznej Lidze Narodów. Tym razem Biało-Czerwone po wielkich emocjach przegrały z Kanadą 2:3 (23:25, 25:21, 16:25, 25:11, 13:15).

Reprezentacja Polski po trzech zwycięstwach w Bangkoku stanęła przed szansą zakończenia rywalizacji w stolicy Tajlandii z kompletem zwycięstw. W poprzednich meczach Biało-Czerwone uporały się z Bułgarią (3:0), Ukrainą (3:1) oraz Holandią (3:1). Podopieczne Stefano Lavariniego po siedmiu spotkaniach zajmowały trzecie miejsce w tabeli VNL. Reprezentacja Kanady w tym samym zestawieniu klasyfikowana była na ósmej lokacie. Siatkarki Giovanniego Guidettiego w Bangkoku pokonały Holandię (3:1), Bułgarię (3:1) oraz przegrały z Tajlandią (1:3).

Zobacz wideo

Wyrównane dwie pierwsze partie

Niedzielne spotkanie lepiej rozpoczęły Kanadyjki, które szybko zbudowały kilkupunktową przewagę. Niestety ataki Stysiak oraz Piaseckiej były często podbijane przez rywalki, co zaowocowało zmianą: w miejsce tej drugiej pojawiła się na parkiecie Paulina Damaske. 25-latka poprawiła grę w przyjęciu naszego zespołu, który skutecznie niwelował stratę do Kanady. W samej końcówce Biało-Czerwone zbliżyły się na dystans dwóch punktów, lecz przeciwniczki ponownie odskoczyły, doprowadzając do piłek setowych (20:24). Wówczas dzięki świetnym atakom Lapkowskiej oraz po błędzie Johnson nasze siatkarki zbliżyły się jedno „oczko” (23:24). Serię Polek przerwała jednak Van Ryk, która znakomicie zaatakowała po prostej – 23:25.

Początek decydującej odsłony przyniósł nam wyrównaną rywalizację (4:4). Przy stanie 7:7 dała o sobie znać Van Ryk, a swoje „pięć groszy” dołożyła Gray, co pozwoliło Kanadyjkom odskoczyć na trzy punkty (8:11). Przy stanie 9:11 Lampkowska miała piłkę na zmniejszenie strat, lecz została zablokowana. Rywalki utrzymywały różnicę do stanu 10:12. Wówczas kapitalnym blokiem na Van Ryk popisała się Paulina Damaske. Przy stanie 12:13 Julita Piasecka posłała trudną zagrywkę, z którą źle poradziły sobie przeciwniczki, do tego stopnia, że przechodzącą piłkę skończyła Szczurowska doprowadzając do wyrównania. Piłkę meczową Kanadzie zagwarantowała dobrym atakiem Mitrović, a kilka chwil później Maglio posłała zagrywkę, która zupełnie zaskoczyła Szczygłowską, kończąc spotkanie.

Polska – Kanada 2:3 (23:25, 25:21, 16:25, 25:16, 13:15).

W ostatnim turnieju Ligi Narodów w Osace podopieczne Stefano Lavariniego zmierzą się z Turcją (8.07, godz. 5:00), USA (9.07, godz. 6:00), Brazylią (10.07, godz. 12:20) oraz Japonią (12.07, godz. 12:20).

Zobacz inne