Legia Warszawa – Widzew Łódź, czyli mecz, który może zdecydować o spadku jednej z tych drużyn z ligi. Dziwnie to brzmi, gdy weźmie się pod uwagę przedsezonowe oczekiwania, ale oba kluby zrobiły wiele, żeby znaleźć się w takiej sytuacji. W dzisiejszym spotkaniu tylko potwierdziły, że doły ligowej tabeli to miejsce, na które zasługują. Po żenująco słabym spotkaniu to jednak Legia wygrała 1:0!
Zwycięstwo w tym meczu znaczyło wiele dla obu klubów. Widzew mógł opuścić strefę spadkową. Legia mogła się od niej oddalić i zrównać punktami z Piastem Gliwice i Radomiakiem Radom (40). Remis obu drużynom dawał niewiele. Dla Widzewa taki wynik oznaczał kolejny tydzień w lidze spadkowej, dla Legii oznaczał czekanie z niepokojem na to, co zrobią pozostali kandydaci do spadku.
Zobacz wideo To będzie NAJWAŻNIEJSZY MECZ polskiej piłki
Żałosna postawa Legii i Widzewa. Mecz-koszmar przy pełnych trybunach
Zaczęło się nieźle, bo już w 3. minucie Legia miała dobrą szansę na to, żeby wyjść na prowadzenie, ale Bartłomiej Drągowski bardzo dobrze interweniował przy próbie uderzenia Milety Rajovicia. I to tyle. Do końca pierwszej połowy nie zobaczyliśmy ani jednej równie groźnej sytuacji. Łodzianie skupiali się na bronieniu i wybijaniu piłek, które piłkarze Legii wrzucali, jakby oczekując, że Widzew sam sobie strzeli gola. Legia miała na boisku dwóch napastników, do przerwy posiadała piłkę przez 73 procent czasu, a oddała w tym czasie jeden celny strzał. O próbach Widzewa nie ma nawet sensu wspominać. 16. drużyna ligi zagrała, jakby specjalnie dla niej PZPN podjął decyzję o przyznaniu 10 punktów za zremisowanie tego spotkania.
Do przerwy kibice, których na stadionie Legii dziś nie brakowało, oglądali nudne 0:0.