Marc-Andre ter Stegen został wypożyczony z Barcelony do Girony, ale teraz znów leczy kontuzję. Bramkarz i były kapitan Barcelony pojawił się w stolicy Katalonii, by oddać swój głos w wyborach prezydenckich. Gdy ter Stegen był już na miejscu, to miał problem z oddaniem głosu.
Przez niemal całe letnie okno transferowe w 2025 r. FC Barcelona walczyła o to, by wypchnąć Marc-Andre ter Stegena z klubu, zwłaszcza po wydaniu 25 mln euro na transfer Joana Garcii. Niemiec nie chciał słyszeć o możliwym odejściu, a potem pojawiła się kontuzja pleców, która wykluczyła go z gry na blisko pięć miesięcy. W styczniu ter Stegen zgodził się na wypożyczenie do Girony. Bramkarz zagrał dwa mecze w nowych barwach, a potem znów wypadł z gry z powodu kontuzji. To raczej wyklucza jego nadzieje na otrzymanie powołania do reprezentacji Niemiec na mistrzostwa świata.
Zobacz wideo Oficjalnie jest walkower! Roj: Zgodzimy się, że ta decyzja jest sprawiedliwa