Legia Warszawa była dosłownie o włos od pierwszej w sezonie porażki. Do 94. minuty przegrywała 0:1 ze Śląskiem Wrocław i wydawało się, że zaliczy pierwszą poważna wpadkę. Tak się jednak nie stało. W 94. minucie uratował ją Rafał Adamski. Pięknym strzałem głową wykorzystał dośrodkowanie Wszołka i dał Legii remis 1:1. Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Legia Warszawa po pięciu pierwszych kolejkach Ekstraklasy była niepokonana. Po trzech wygranych i dwóch remisach miała na koncie 11 punktów i prowadziła w ligowej tabeli. Swojej znakomitej pozycji musiała bronić w starciu 6. kolejki. W piątek przy Łazienkowskiej gościła beniaminka – ekipę Śląska Wrocław.
Zobacz wideo Brąz sztafety sprinterskiej kobiet. Pia Skrzyszowska: Wyjeżdżam z tych mistrzostw bardziej zadowolona, niż myślałam, że będę
Jędrzejczyk pożegnał się z Legią. Niespodzianka w I połowie
Mecz rozpoczął się dość nietypowo. Już po pierwszym kopnięciu doszło do zmiany. Z drużyną Legii symbolicznie pożegnał się bowiem Artur Jędrzejczyk. 38-letni obrońca, który dla Legii rozegrał ponad 400 spotkań i zdobył z nią sześć tytułów mistrza Polski, po raz ostatni wystąpił w jej koszulce. Przy aplauzie publiczności przeszedł przez utworzony przez piłkarzy obu drużyn szpaler i przekazał kapitańską opaskę Bartoszowi Kapustce, który wszedł w jego miejsce. Dopiero wówczas zaczęła się realna rywalizacja na boisku.