W Polsce jest nieco zapomniany, a w dalekiej Azji jego nazwisko jest skandowane w większości meczów. Patryk Klimala, który nie tak dawno zaliczał nieudany epizod w Śląsku Wrocław, jest dziś na dobrej drodze do korony króla strzelców w zagranicznej lidze. Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Patryk Klimala trafił do Śląska Wrocław w 2023 roku. Krótka to jednak była przygoda. W 11 meczach zaliczył tylko jedną asystę, a wrocławscy kibice zapamiętali go z nieprawdopodobnego pudła w spotkaniu z Ruchem Chorzów. Dziś po problemach z dolnośląskiej przeszłości nie ma już śladu. Pochodzący ze Świdnicy napastnik strzela aż miło w bardzo egzotycznej lidze.
Zobacz wideo Trening reprezentacji Polski w piłce nożnej przed wyjazdowym meczem z Bośnią i Hercegowiną
Klimala zachwyca Azję. Idzie po pełną pulę
A na dodatek mieszka w ponad dziesięciomilionowej metropolii. FC Seoul to koreańska drużyna ze stolicy” Korei Południowej. Barwy tego klubu Klimala przywdziewa od czerwca 2025 roku, ale dopiero w tym roku może pokazać pełnię swoich umiejętności. A te, na warunki koreańskie, są duże. Jak bowiem inaczej ocenić fakt, że 29-latek w 28 ligowych spotkaniach trafił do siatki aż 14 razy?