Jak ustalił Sport.pl, austriacka marka Best Water Technology (BWT) ma się wycofać ze skoków narciarskich. Przez dziewięć lat była sponsorem zawodników – widoczna na sprzęcie, którego używali na skoczni. Z nart oznaczonych jej logotypem korzystała większość polskiej kadry. Ich producent, który był wspierany przez firmę, może mieć teraz spore problemy.
Pierwsze informacje w tej sprawie dotarły do nas kilka tygodni temu. Już wtedy poprosiliśmy firmę BWT o odniesienie się do naszych ustaleń, ale do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jeśli nic się nie zmieni, sponsor pozostanie jedynie przy motorsporcie, wspierając zespół Alpine w Formule 1, ale także inne serie, w tym DTM w Niemczech.
Zobacz wideo Tu wychował się Kacper Tomasiak! Odwiedziliśmy jego rodzinne strony
Różowe narty znikną ze skoczni. A z nimi 1,8 miliona euro
W środowisku skoków to znana sprawa – kadry dowiedziały się o niej wcześniej, plotkowano o tym już od dłuższego czasu. Teraz wszyscy pracują nad nowymi rozwiązaniami, żeby reprezentacje mogły się odpowiednio przygotować do kolejnej zimy i znaleźć nowych sponsorów lub producentów sprzętu. Choć w tym ostatnim przypadku niekoniecznie muszą to robić. BWT to jedynie sponsor, a w rzeczywistości producent systemów uzdatniania wody. W swojej działalności firma ma zatem niewielkie powiązania ze skokami. Od 2017 roku zajmowała się za to – w mniejszym lub większym zakresie – wspieraniem zawodników i kadr. Największą umowę miała bodaj z Czeskim Związkiem Narciarskim – na sponsoring sprzętu i całych kadr skoków. Austriacy wspierali także zawodników indywidualnie, m.in. Ryoyu Kobayashiego, Mariusa Lindvika, Halvora Egnera Graneruda czy Johanna Andre Forfanga.