...
Dom KulturaCzłowiek z blokowiska

Człowiek z blokowiska

przez admin

Obecny prezydent jest w historii III RP pierwszą postacią publiczną, która nie uległa charakterystycznemu dla naszych elit, jak to określił Witkacy, „puszeniu się”. Nie ma on w sobie nic ani z geremkowej przemądrzałości dawnego „salonu” Adama Michnika, ani z nowobogackiej pogardy cwaniackiej formacji Donalda Tuska.

Po roku sprawowania urzędu Karol Nawrocki cieszy się większą popularnością niż w chwili wyboru, a deklarujących nieufność wobec prezydenta jest zdecydowanie mniej niż tych, którzy mu ufają. To daje Karolowi Nawrockiemu pozycję najpopularniejszego polskiego polityka i jedynego, któremu ufa więcej niż połowa Polaków. Wciąż nie jest to poparcie miażdżące, ale widać w sondażach, że stale rośnie, i – co najważniejsze – widać, że zaczyna przekraczać przepaść pomiędzy obozami „patriotów” i „Europejczyków”, mimo zdecydowanego spozycjonowania prezydenta w tym pierwszym. Wszystko to pomimo zajadłych nagonek medialnych, prowadzonych przeciwko niemu przez maszynę propagandową obozu postępowo-liberalnego. A może, przewrotnie, właśnie dzięki nim?

„Moja sąsiadka powiedziała: i przystojny, i doktor, i w mordę dać potrafi” – takim cytatem podsumowała jakiś czas temu fenomen prezydenta Nawrockiego dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz. W tej dosadnej formie popularna politolog zawarła bardzo istotną cechę Nawrockiego: jest to pierwszy przywódca polityczny w 37-letnich dziejach III RP, który nie podkreśla swej „elitarności”, nie stylizuje się na inteligenta, choć ma przecież ku temu wszystkie formalne tytuły.

Zobacz inne