Wadim Tarasienko od wielu lat mieszka w Polsce. Po ataku Rosji na Ukrainę został zawieszony. Później otrzymał jednak nasze obywatelstwo. Swojemu klubowi odwdzięcza się w najlepszy możliwy sposób.
Sezon 2022 miał być tym, w którym Wadim Tarasienko zadebiutuje w najlepszej żużlowej lidze świata. Rosjanin trafił do GKM-u Grudziądz. Po ataku Rosji na Ukrainę został jednak zawieszony i nie mógł startować. Od lat Rosjanin mieszka jednak w Polsce, a to miało kluczowe znaczenie w ubieganiu się o polskie obywatelstwo. W styczniu 2023 roku Tarasienko już wiedział, że będzie mógł startować z naszą licencją i występować w PGE Ekstralidze.
Zobacz wideo Ranking kiełbasek żużlowych, czyli gdzie na żużlu warto zjeść
Tarasienko był przeszczęśliwy. „Tego wam nigdy nie zapomnę”
Wówczas Tarasienko dziękował ludziom z zarządu GKM-u Grudziądz, że nie zostawił go na lodzie i pomogli w uzyskaniu polskiego obywatelstwa. „Jestem wam bardzo wdzięczny i dam z siebie wszystko w następującym sezonie. Uratowaliście mnie i tego wam nigdy nie zapomnę!” – takie słowa wybrzmiały w mediach społecznościowych.