...
Dom PolitykaSymboliczna scena. Kosiniak-Kamysz aż wstał po tym, co zrobił Nawrocki!

Symboliczna scena. Kosiniak-Kamysz aż wstał po tym, co zrobił Nawrocki!

przez admin

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przeżył dziś trudne doświadczenie podczas ceremonii przyjęcia do polskich Sił Zbrojnych samolotów F-35 V generacji. Być może liczył, że odtrąbi „swój” sukces, ale zmuszony był stanąć twarzą w twarz z „ojcem” tego sukcesu – poprzednim szefem MON, Mariuszem Błaszczakiem. Wymowną scenę zainicjował prezydent Karol Nawrocki.

Rząd koalicji 13 grudnia z jednej strony próbuje przekonywać opinię publiczną, że za mało chwali się swoimi sukcesami, z drugiej – chwali się nieustannie, zwłaszcza tymi cudzymi.

Przykładem jest sprawa samolotów F-35 dla polskiej armii, które kilka lat temu dla obecnego wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza były przejawem megalomanii. Obecne kierownictwo resortu obrony, w tym minister Kosiniak-Kamysz, dziś na każdym kroku chwali się sprowadzeniem do Polski nowoczesnych maszyn – zapewne po to, aby w opinii publicznej ten fakt utrwalił się jako sukces obecnej ekipy. W tej „zabawie” Kosiniakowi-Kamyszowi ktoś jednak przeszkodził.

Dlaczego wicepremier musiał wstać?

Prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości przyjęcia do Polskich Sił Zbrojnych samolotów F-35 V generacji w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku nie tylko przypomniał w swoim wystąpieniu, kto nie chciał nowoczesnych samolotów dla Polski, a kto „nie ugiął się” pod presją ówczesnej opozycji.

Korzystając z okazji, chciałem podziękować także tym wszystkim patriotom, którzy w styczniu 2020 roku nie ulegli złym podszeptom(…). Dziś na tę uroczystość zaprosiłem pana ministra Mariusza Błaszczaka. Panie ministrze, dziękuję, że wobec tych, którzy mówili, że pozyskanie maszyn F-35 jest z jednej strony megalomanią, z drugiej strony inni chcieli wpisywać do swojego programu wyborczego zerwanie tego kontraktu, pan minister się nie ugiął i dzisiaj już nowy minister, pan wicepremier minister Kosiniak Kamysz może z tego dobra skorzystać i dla dobra Rzeczpospolitej przygotować tę wspaniałą uroczystość i wykonywać dalsze zadanie. Tak powinniśmy postrzegać odpowiedzialność, siłę i powagę państwa polskiego

— powiedział.

Po skończeniu swojego wystąpienia Nawrocki podszedł do Kosiniaka-Kamysza i uścisnął jego dłoń. Zadowolony wicepremier wstał, odwzajemnił gest prezydenta i usiadł z powrotem, jednak po chwili został „poproszony”, aby wstać. Zwierzchnik Sił Zbrojnych podszedł bowiem jeszcze do byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka i także uścisnął mu dłoń. Wymownym gestem zachęcił ministra Kosiniaka-Kamysza, aby zrobił to samo.

X/wPolityce.pl/Joanna Jaszczuk

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Subskrybuj Oglądaj wPolsce24 Wesprzyj nas

Zobacz inne