...
Dom GospodarkaCzy geje mogą zostać w Polsce ojcami? Walczy o to jedna z głównych organizacji LGBT

Czy geje mogą zostać w Polsce ojcami? Walczy o to jedna z głównych organizacji LGBT

przez admin

W Niemczech surogacja, dzięki której ojcem został wpływowy polityk partii rządzącej, spowodowała jego dymisję i ogólnonarodową debatę na temat tej procedury. Tymczasem w Polsce aktywnie promuje ją wśród gejów jedna z najważniejszych organizacji LGBT.

„Rodzicielstwo ma wiele twarzy. Pomóż nam pokazać jedną z nich” – namawia w internecie Kampania Przeciw Homofobii, jedna z największych i najstarszych organizacji LGBT w Polsce, założona w 2001 r. przez Roberta Biedronia. Prowadzi zbiórkę na rzecz wydania „publikacji dla tęczowych ojców i mężczyzn planujących rodzicielstwo”, poświęconej w dużej mierze surogacji. To nazwa procedury polegającej najczęściej na tym, że kobieta przyjmuje komórkę jajową zapłodnioną w procedurze in vitro, by następnie urodzić dziecko i oddać je docelowym rodzicom po porodzie.

Z poradnika KPH mężczyźni mają dowiedzieć się, jak wybrać dawczynię komórek jajowych, przeprowadzić badania przesiewowe zarodków i zdecydować się na klinikę, w której dojdzie do zapłodnienia. „Publikacja będzie zawierać praktyczne wskazówki oraz rekomendacje” – zapowiada Kampania Przeciw Homofobii, a szykowany poradnik to nie jedyny sposób, w który walczy o upowszechnienie surogacji u polskich gejów. Czyli procedury, która w ostatnich dniach wywołała skandal w Niemczech, stając się tam politycznym tematem numer jeden.

Surogacja w Niemczech jest szeroko komentowana wskutek skandalu z udziałem polityka chadecji

Skandal wybuchł w połowie lipca po publikacji tabloidu „Bild”. Jak poinformowała gazeta, polityk chadecki Jens Spahn, przewodniczący frakcji CDU/CSU w parlamencie, i jego mąż Daniel Funke zostali rodzicami. – Georg jest naszą największą radością. To uczucie jest niemal niemożliwe do opisania słowami – powiedział Spahn, a Funke opublikował na Instagramie zdjęcia pary z wózkiem dziecięcym i podpisem „We Are Family” (jesteśmy rodziną – ang.).

Mężczyźni nie ukrywali, że dziecko przyszło na świat z pomocą matki zastępczej. Problem w tym, że surogacja w Niemczech podlega karze do trzech lat pozbawienia wolności, a zakaz popiera Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna, do której należy Spahn. W dodatku, gdy był on ministrem zdrowia, odrzucił apel liberalnej FDP o złagodzenie zakazu surogacji.

Spahn teoretycznie prawa nie złamał, bo skorzystał z pomocy surogatki w Stanach Zjednoczonych, ale i tak sprawa skończyła się jego dymisją ze stanowiska przewodniczącego frakcji. Zaś w cieniu skandalu, o upowszechnienie surogacji u polskich gejów zabiega Kampania Przeciw Homofobii.

KPH aktywnie zaangażowała się w promowanie surogacji u gejów w Polsce

„Pamiętajmy, że osoby LGBT+ już są rodzicami i dochodzą do rodzicielstwa różnymi drogami, również poprzez surogację. Jak pokazuje obecna sytuacja w Niemczech, dzieje się to zarówno w całej Europie, jak i w Polsce. Nie możemy odwracać od tego wzroku. Jako KPH od dawna powtarzamy, że niezbędne jest uregulowanie statusu prawnego tęczowych rodzin, jak i samych procedur surogacji, która jest jedną z dostępnych w wielu krajach metod zostania rodzicem” – wyjaśnia „Rzeczpospolitej” Kampania Przeciw Homofobii.

Zdaniem stowarzyszenia, powstająca książka nie będzie poświęcona jedynie surogacji. „Publikacja jest obecnie w przygotowaniu i nie została jeszcze opublikowana. Z tego względu jest za wcześnie, by cytować jej szczegółowe zapisy. Warto jednak podkreślić, że rolą KPH nie jest promowanie konkretnych metod stania się rodzicem, ale edukowanie i uświadamianie osób LGBT+ o dostępnych drogach do rodzicielstwa” – wyjaśnia nam KPH. Jednak z opisu w serwisie specjalizującym się w internetowych zbiórkach wynika, że surogacja będzie jednym z wiodących tematów publikacji, a autorzy opiszą nie tylko medyczne, ale też prawne aspekty tej procedury. Mają to być m.in. „ścieżki do ojcostwa w Polsce: analiza prawna surogacji zagranicznej, adopcji i co-parentingu” oraz „uznanie ojcostwa: procedury transkrypcji zagranicznych aktów urodzenia i dokumentacja”.

Wydanie publikacji to nie jedynie działanie na rzecz surogacji, które podjęła Kampania Przeciw Homofobii. Pod koniec czerwca opublikowała na swojej stronie internetowej wywiad z parą gejów, Wiktorem i Łukaszem, którzy wychowują bliźniaki Szymona i Agatę.

– Wielu znajomych nie było aż tak otwartych, ale nie czekaliśmy na niczyją zgodę, raczej informowaliśmy, że zamierzamy się tego podjąć. Natomiast ich podejście mocno się zmieniło, gdy pojawiły się zarodki – powiedział jeden z rozmówców Kampanii Przeciw Homofobii. – Oboje jesteśmy osobami wierzącymi i nasi bliscy oraz przyjaciele też, dlatego traktujemy moment zapłodnienia jako początek życia. Więc gdy dzieci – w naszym rozumieniu – już się pojawiły, wszyscy bardzo nam kibicowali, znajomi lekarze tłumaczyli skomplikowane wyniki badań, koleżanki i koledzy wyczekiwali na najświeższe newsy. Mamy też znajomych księży, którzy także okazali się dla nas wsparciem, chociaż na samym początku oczywiście byli przeciwni – dodał.

Zaznaczył, że na dwójce dzieci ich plany rodzicielskie się nie kończą, bo „piątka byłaby idealna, ale po negocjacjach stanęło na czwóreczce”, a drugi z mężczyzn dodał: – Tak naprawdę kluczowe jest dla nas to, by dać szansę każdemu dziecku, czyli każdemu embrionowi. W przypadku tych oto szkrabów, udało się już za pierwszym razem.

Ponadto KPH wzięła udział w maju w konferencji organizacji Men Having Babies (Mężczyźni Mają Dzieci – ang.) w Berlinie. „Pojawiła się ponad dwudziestoosobowa grupa z Polski, co uczyniło nas trzecią co do wielkości reprezentacją narodowościową na całym wydarzeniu” – informowała na swojej stronie internetowej KPH.

Jak relacjonowała, jednym z elementów konferencji były spotkania z surogatkami i dawczyniami komórek jajowych. Konferencję reklamował też na swojej stronie na Facebooku magazyn „Replika”, poświęcony społeczności LGBT. „Jesteście parą mężczyzn i (…) chcecie spełnić marzenie o tacierzyństwie? Pomóc może Wam organizacja MHB – Men Having Babies!” – pisał. „Jeśli myślicie o dziecku – to może być dokładnie ten moment, by zrobić pierwszy krok” – dodał.

Za ogólnoświatowym zakazem surogacji opowiada się m.in. Watykan oraz specjalna sprawozdawczyni ONZ

Udział polskich organizacji LGBT w wydarzeniu w Berlinie ostro skrytykowała fundacja Życie i Rodzina działaczki pro-life Kai Godek. „Powtarzanie do znudzenia hasła o »prawie do dziecka« ma konkretny cel. Chodzi o odwrócenie uwagi od samego dziecka i jego potrzeb. Dziecko, szczególnie maleńkie, potrzebuje mamy – jej bliskości, ciepła, mleka. Od początku potrzebuje też mamy i taty – to jest zdrowe i normalne” – napisała w internecie.

Surogację ostro krytykuje Watykan, który od lat apeluje o ogólnoświatowy zakaz macierzyństwa zastępczego. Zdaniem Stolicy Apostolskiej surogacja bazuje na złej sytuacji ekonomicznej matek zastępczych, które w innym przypadku by się na nią nigdy nie zdecydowały. Jednak sprzeciw wobec tej instytucji daleko wykracza poza środowiska religijne czy pro-life.

Np. w sierpniu ubiegłego roku Reem Alsalem, specjalna sprawozdawczyni ONZ ds. przemocy wobec kobiet i dziewcząt, opublikowała raport, w którym wezwała do przyjęcia międzynarodowego zakazu macierzyństwa zastępczego. Jej zdaniem surogacja jest współczesną formą niewolnictwa, wiąże się z „wyzyskiem oraz przemocą wobec kobiet i dzieci” i „stawia matki zastępcze w sytuacji, w której dotyczą ich jeden lub wszystkie atrybuty prawa własności”. Zdaniem Alsalem, w ramach surogacji dochodzi do wielu poniżających i kontrowersyjnych praktyk, jak pozbawianie matek zastępczych swobody poruszania się, poddawania stałemu nadzorowi kamer, a nawet zmuszania ich do selektywnych aborcji na życzenie przyszłych rodziców.

Z powodu kontrowersji wokół surogacji Niemcy nie są jedynym europejskim krajem, w którym jest ona zakazana. Podobnie jest m.in. we Francji, Włoszech i Hiszpanii, a rząd tego ostatniego kraju w 2025 r. zakazał swoim ambasadom i konsulatom rejestrowania dzieci urodzonych przez surogatki w innych krajach.

W Polsce surogacja nie jest uregulowana prawnie. Przepisy jednoznacznie ani jej nie zakazują, ani nie dopuszczają

W praktyce surogacje najczęściej przeprowadza się w USA lub w Ukrainie. W Polsce nie ma przepisów, które zarówno zakazywałyby, jak i dopuszczały macierzyństwo zastępcze. Jednak zdaniem Kampanii Przeciw Homofobii nie oznacza to, że nie należy mówić o tej procedurze.

„Pragnienie posiadania rodziny jest uniwersalną potrzebą ludzką. Surogacja jest metodą, z której na całym świecie korzystają w przeważającej mierze pary heteroseksualne borykające się z niepłodnością. Zmiany nastrojów społecznych czy politycznych nie mogą uzasadniać powstrzymania działań edukacyjnych” – uważa Kampania Przeciw Homofobii.

I dodaje, że „rolą KPH nie jest wskazywanie konkretnej metody, ale podkreślanie, że prawo powinno nadążać za zmianami społecznymi i wyzwaniami, zwłaszcza w tak kluczowym obszarze jak rodzicielstwo i rodzina”.

Zobacz inne