...
Dom SportBrutalna weryfikacja. Oto dlaczego Niemcy nie są już tym, czym były kiedyś

Brutalna weryfikacja. Oto dlaczego Niemcy nie są już tym, czym były kiedyś

przez admin

Gdy Niemcy po raz trzeci z rzędu nie kwalifikują się do najlepszej szesnastki mistrzostw świata i wyrównują swoje najgorsze osiągnięcie z historii, nie możemy mówić o niespodziance. Coś fundamentalnie zmieniło się w drużynie, która przez dziesiątki lat była postrachem całego świata.

Jestem przeciwnikiem terminu „cechy narodowe”. Te łatki, które uwielbiamy (nie tylko jako Polacy) przyszywać innym, są najczęściej słabo uzasadnione i opierają się na bardzo powierzchownym postrzeganiu świata. Jednak w przypadku drużyn sportowych ma to większy sens, bo przecież nie mówimy o wielkich zbiorowościach ludzi, ale o specjalnie wyselekcjonowanej garstce, gdzie rzeczywiście można posługiwać się przy doborze określonym zestawem cech.  

Piłkarze gorsi, bo nie z Europy

I tu trzeba być bardzo ostrożnym w przenoszeniu charakteru drużyn na całe nacje. To też strzelanie na oślep. Najlepszym przykładem jest tu Bastian Schweinsteiger, były reprezentant Niemiec, który w telewizyjnym studiu powiedział, że afrykański futbol jest „trochę nieortodoksyjny, trochę dziki, może też nie tak bardzo zdeterminowany taktyką, nieprzewidywalny”. Po pierwsze, wrzucenie do jednego worka wszystkich drużyn z ogromnego kontynentu jest mocno nieuzasadnione. Po drugie, o sile afrykańskich drużyn decydują zawodnicy, którzy na co dzień grają w Europie, a czasem zostali przez europejskie kluby piłkarsko wychowani od dziecka. I jakoś gdy grają w barwach drużyn francuskich, angielskich czy hiszpańskich nikt im nie zarzuca, że popełniają błędy, bo są z Afryki.

To właśnie najlepszy przykład myślenia wyższościowego, z którym mamy na Starym Kontynencie poważny problem. Jeśli błędy taktyczne popełniają drużyny z Europy czy Ameryki Południowej, to tylko dlatego, że trenerzy nie mają czasu przygotować drużyny narodowej, bo liczba wspólnych treningów ogranicza się do kilkunastu w całym roku. A jeśli błędy popełnia drużyny z Afryki czy Azji, ten argument już się nie pojawia, a to dlatego, że te drużyny mają pochodzić z „gorszych” kontynentów. 

Zobacz inne