„Bardzo dobrze. Modlić się do meczetów” – napisał Leszek Miller na portalu X, odnosząc się do nagrania, które ukazuje, jak policja w Sydney rozgania modlących się na chodniku muzułmanów.
Leszek Miller stał się zupełnie innym człowiekiem po przejściu na emeryturę. Były komunista i premier, który wprowadzał Polskę do Unii Europejskiej, przez lata utożsamiany był z głęboką lewicą (przewodził Sojuszowi Lewicy Demokratycznej).
Czytaj także
- Skandal w Kaliszu! Obcokrajowcy szukali kochanek, podeszli do… dzieci
Dziś co rusz szokuje opinię publiczną swoimi poglądami, które najwidoczniej przez tyle lat skrzętnie ukrywał. Ludzie, którzy niegdyś stali z Millerem po jednej stronie barykady, dziś wyzywają go od „prawicowców”, niektórzy idą krok dalej i zapisują emerytowanego polityka do PiS lub Konfederacji! Miller sam tłumaczy, że będąc na politycznej emeryturze, nie musi się gryźć w język.
„Modlić się do meczetów”
Były premier postanowił odnieść się do nagrania z Australii. Policja w Sydney usuwa modlących się muzułmanów z chodnika.
Bardzo dobrze. Modlić się do meczetów
— napisał Miller na portalu X.
Czytaj także
- Został zawieszony za kwestionowanie islamu! Rosną obawy o wolność religijną w brytyjskiej policji
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.
Subskrybuj Oglądaj wPolsce24 Wesprzyj nas