...
Dom SportAbsurdalna oferta dla Lewandowskiego. „Trudno będzie ją odrzucić”

Absurdalna oferta dla Lewandowskiego. „Trudno będzie ją odrzucić”

przez admin

– Robert Lewandowski dostał z Arabii Saudyjskiej tak absurdalnie wysoką ofertę, że moim zdaniem trudno mu będzie ją odrzucić – mówi Sport.pl Guillem Balague, jeden z najlepiej poinformowanych dziennikarzy w hiszpańskiej piłce. – Skoro Barcelona chce, żeby został, a jeszcze nie przedłużyli umowy, to może Robert jednak się waha?

Balague to autor biografii m.in. Leo Messiego, Cristiano Ronaldo i Diego Maradony, książek o karierach Pepa Guardioli i Unaia Emery’ego oraz o sezonie, w którym Liverpool z Jerzym Dudkiem w bramce wygrał Ligę Mistrzów. To również jeden z najbardziej znanych ekspertów od hiszpańskiej piłki w angielskojęzycznych telewizjach. Właśnie odwiedził Polskę, by przyjrzeć się bliżej boomowi na Ekstraklasę, miał też w Warszawie spotkanie autorskie. – Przyjechałem, bo chciałem się dowiedzieć, co się kryje za sukcesem ligi, która zrobiła się taka wyrównana i nieprzewidywalna. Skąd się wzięły ostatnie sukcesy w Europie, te ćwierćfinały rok temu. Zobaczyłem ligę, w której się współpracuje, w której jest plan, pieniądze są mądrze dzielone, liga naciska, żeby była dobra infrastruktura, inwestycje w akademie. Są tu dobrzy trenerzy. Gdybym był menedżerem i zastanawiał się, czy wysłać tu mojego hiszpańskiego piłkarza – tak. Gdybym miał tu wysłać trenera – już nie wiem. Bo ci, którzy już tu są, są na wysokim poziomie – mówi Balague. Efekty jego wizyty będzie można niedługo obejrzeć w jego programie wideo „Coffee with Guillem” i w programie Euroleagues w BBC.

Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem

Sport.pl: Czy Robert Lewandowski powinien zostać w Barcelonie? Za trzy miesiące kończy mu się kontrakt.

Guilem Balague: Podsumujmy, co wiemy w tej sprawie. Prezes Joan Laporta chce, żeby Lewandowski został, o ile da sobie zmniejszyć pensję. Trener Hansi Flick chce, żeby Robert został, choć pewnie musiałby się pogodzić z mniej ważną rolą w zespole. Robert Lewandowski ponoć też chce zostać. Ale czy będzie naprawdę gotowy zarabiać dużo mniej? O wymogu obcięcia sobie pensji Robert wie już pewnie od jakiegoś roku, ale właśnie przychodzi ten moment, gdy trzeba zdecydować. Zanim siądzie do stołu z Barceloną, jego menedżerowie będą musieli mu przedstawić, jakie ma inne opcje. A ma różne: gigantyczną ofertę z Arabii Saudyjskiej, propozycję z amerykańskiej MLS.

Arabia Saudyjska raczej odpada z powodu wojny.

Naprawdę? Ja tak nie uważam. Ta wojna nie będzie trwać wiecznie. A Robert przecież nie musi tam zabierać rodziny. Saudyjczycy położyli na stole ogromne pieniądze, gra tam Cristiano, więc będzie dobra rywalizacja. Przychodzi taki moment w życiu, gdy się musisz pogodzić, że już nie jesteś w stanie sięgnąć tam, gdzie kiedyś byłeś w stanie. Robert rozważa różne opcje, jego otoczenie potwierdza, że te różne opcje są. I to jest zastanawiające. Bo gdyby naprawdę chciał zostać, gdyby jego agenci uważali, że powinien zostać, to już by to było załatwione na tym etapie, skoro chce tego też Barcelona. A jednak jeszcze nie ma podpisu. Dlatego się zastanawiam: czy naprawdę byłby w stanie zostać w Barcelonie, grając mniej, zarabiając mniej, znacząc mniej. Nie brzmi mi to jak coś pasującego do Roberta Lewandowskiego. Być może na tym etapie kariery byłby w stanie przyjąć, że będzie piłkarzem już tylko od konkretnych zadań i w ten sposób zostać w grze na topowym poziomie. Ale ja go jednak widzę, jak w pewnym momencie – już tego lata? – odchodzi gdzieś z Barcelony. Może do Arabii Saudyjskiej?

Zobacz inne